0

W jaki sposób zaktywizować osobę chorą na Alzheimera ?

Dodane 3150 dni temu przez: wiesiek
Co zrobić by osoba chora miała się czym zająć?
  • 0
    Dodane 3150 dni temu przez: maria
    Podstawową trudnością w opiece nad chorym jest zrozumienie go i zapewnienie mu jakiegokolwiek )(bezpiecznego)zajęcia.

    Cechą choroby otępieńczej jest coraz mniejsza umiejętność koncentracji połączona z coraz mniejszą cierpliwością chorego. Chory często chodzi po domu nie wiedząc co ma robić, ponieważ nie umie planować zajęć. Zaangażowanie go do prostych prac typu obieranie ziemniaków, cięcie gazet, prócie swetrów, prasowanie chusteczek pozwala zająć czas choremu i czuć się potrzebnym.

    Dodaj komentarz
  • 0
    Dodane 3142 dni temu przez: Joannap
    Oczywiście tak jak Wiesław Napisał - kłopot z koncentracją jest największą bolączką dla Opiekunów - każda czynność trwa albo bardzo krótko albo rozciąga się w czasie ( tu też duże znaczenie ma poziom choroby ) .
    Więc jest cała masa różności : najlepiej zacząć od rzeczy które po prostu chory lubi np.: oglądanie zdjęć w albumie, układanie (ubrań , przekładanie gazet etc.) Tylko tu warto pamiętać, że gdy wprowadza się coś nowego - trzeba po prostu usiąść i robić tę czynność razem - tak trochę jak z dziećmi - Ja jak np.: chciałam żeby Mamcia porysowała (b miała na to ochotę ) to siadałyśmy przy stole i razem rysowałyśmy Ona miała swoją kartkę a ja swoją .. Bez względu na wszystko nie wolno poganiać chorej osoby bo wpadnie w panikę ...
    Są też ćwiczenia fizyczne ale Mamcia nie chciała o tym słyszeć więc spacery wielogodzinne musiały wystarczyć ,
    Przytaczam fragmenty pamiętnika - opisałam w nim jak na początku poradziłam sobie z tematem aktywności i poprawy jakości życia Mamci.


    "... Uspokoiłam się wewnętrznie i wzięłam się do pracy. Nim organizm Mamci przystosował się do leków minęło troszkę czasu.
    W ramach buntu na to wszystko Mamcia wpadła w stan „nie robię nic, posiedzę i poczekam sobie, aż śmierć po mnie przyjdzie!”.
    Ja w pewnym sensie na siłę Ją mobilizowałam do zajęcia się różnościami. Nim zdążyłam wyrobić sobie jakąś sensowną strategię działania, bardzo szybko życie weryfikowało moje nie udolne próby.
    Wtedy jeszcze nie rozumiałam tego, że Mamcia nie poznaje otoczenia, ludzi, nawet Jej własne mieszkanie było czymś obcym!
    Ale to i tak było bierne przyglądanie się i stanie trochę z bok. Dni mijały na ciągłym odpowiadaniu na te same pytania, kłótniach o wszystko i za wszystko. Mamcia miała kłopoty ze zrozumieniem czegokolwiek. Czytała jeszcze gazety i to z tłumaczeniem z polskiego na nasze, w pewnym momencie sama przestała wychodzić na powietrze.
    Zaczęłyśmy wychodzić razem na spacery, tak jak do lekarzy, na badania, itd.>>>"
    >>>W życie Mamci zagościły różne ciekawostki:
    - Jakiś czas jeszcze notowała:, co robi w dzień (ta czynność trwałą najkrócej, bo tylko 2 tygodnie)
    - Z oczywistych względów nie mogłam Jej dopuścić do kuchni (zabawa fekaliami), ale swobodnie Mogła przebierać warzywa.
    - Były bierki, domino, karty, książeczki do malowania, puzzle, itd.
    - Oczywiście spacery
    - Z czasem odkryłam, że hałas uliczny powoduje panikę wiec spacery były tylko w miejscach gdzie był spokój.
    -, •Gdy oglądała telewizje to tylko fajne, wesołe programy.
    - Sprzątała kurze w swoim pokoju.
    - Układała w szufladach,
    - Była również muzyka
    Tak właśnie zaczęłam wypełniać dni Mamci, aby Wróciła, choć troszkę do „normalnego” życia i nie siedziała czekając, aż Bóg zlituje się i zabierze Ją do siebie.
    Oczywiście, na co dzień nie było to takie proste, bo Mamcia za punkt honoru objęła sobie czekanie na powołanie do Boga i za nic w Świecie nie chciała przegapić najważniejszego momentu – momentu śmierci, ( który zresztą nie chciał przyjść).>>>

    Dodaj komentarz

Dodaj swoją odpowiedź

Dodane 3150 dni temu przez wiesiek

wiesiek
Zarejestrowany 3154 dni temu

Aktywność:

  • Zarejestrowany: 3154 dni temu
  • Ostatnie logowanie: 2687 dni temu

Statystyki:

  • Dodane pytania: 35
  • Dodane odpowiedzi: 23
  • Dodane oceny: 50
  • Punkty: 34